Nr 1/2016 (LX) ISSN 2083-7321




Aleksandra Okulus
Dział Udostępniania Zbiorów WBP w Opolu

Prasoteka. Subiektywny przegląd czasopism Wojewódzkiej Biblioteki Publicznej w Opolu


Misją Prasoteki jest popularyzacja zbioru czasopism Wojewódzkiej Biblioteki Publicznej w Opolu. W tym sensie nowy cykl na łamach „Bibliotekarza Opolskiego” dopełnia i rozwija istniejący od ponad roku na stronie internetowej biblioteki Blog Czytelni WBP Opole, a konkretniej kategorie Salon prasowy i Sekrety przepastnych archiwów.
Prasoteka, siłą rzeczy, naznaczona jest pewną arbitralnością. Ponieważ nie sposób w tak zakrojonej formule cyklu zaprezentować w pełni pokaźnej bibliotecznej kolekcji, koncentrować się będziemy w naszych tekstach na najbardziej interesujących – naszym skromnym zdaniem – zagadnieniach, jakie podejmowane są w „przeglądanej” przez nas prasie. Żywimy przy tym nadzieję, że staną się one dla czytelników „Bibliotekarza Opolskiego” inspiracją do dalszej refleksji i/lub dyskusji.

Aleksandra Okulus


Męskie czytanie, poezja kulturystyczna i... Nietzsche. Na marginesie dziewiątego numeru magazynu „Malemen” z 2015 roku1


Moc i jej rozmaite manifestacje są tematem głównym dziewiątego numeru magazynu dla mężczyzn „Malemen” z 2015 roku. Autorzy kilkunastu tekstów dociekają, czym jest moc w świecie roślin i w świecie „Gwiezdnych wojen” George'a Lucasa, na czym polega destrukcyjna siła fal dźwiękowych i konstruktywna „siła” męskości, w jaki sposób przejawiają się potęga umysłu, potęga pieniądza, potęga światowych mocarstw, potęga bomb, armat, rakiet oraz potęga słów – zagadnienie, któremu niniejszy tekst będzie poświęcony.

W sporządzonym przez redakcję czasopisma zestawieniu „słów, które miały moc” przywołanych zostaje kilka komunikatów werbalnych2, największą siłę retorycznego rażenia wydają się mieć jednak (wyeksponowane w osobnej sekcji) teksty Janusza Opinc – wiersze Grad potu i Dawid, będące flagowymi przykładami tzw. poezji kulturystycznej:

Grad potu

Targam hantle
w pocie czoła
i zalewa mi oczy.

Szarpię sztangę,
siódme poty
i na plecach strugi.

Płynę Nilem wysiłku
pod gradem potu
gnany burzą treningu.


Dawid

Ciosam bryły obu nóg
Szlifuję siłę ramion
Na skośnej hebluję brzuch
I kuję moc przedramion
Hantlem rąbię w biceps
Dawida z pleców rzeźbię
Tonami tłukę triceps
Pompuję mięśnie codziennie.
3


Zdjęcia z notatnika autora (z archiwum autora)

Jak dowiedzieć się można z portalu www.ciezkieslowa.pl prezentującego cały artystyczny dorobek Janusza Opinc, poezja kulturystyczna to „poezja tworzona na siłowni, […] w trakcie cykli na siłę – gdy przerwy między seriami są dłuższe […] i jest czas, by gryf zamienić na pióro”4. Przywołując wypowiedź jednego z krytyków, internetowy wydawca wierszy artysty zaznacza, że podmiotem lirycznym tej poezji jest podmiot „potężny”5 - „potężny” w sensie dosłownym (kulturysta o słusznej posturze) i metaforycznym (człowiek heroicznie mierzący się z własnymi słabościami w wytrwałym i niestrudzonym dążeniu do doskonałości). W swoich utworach poeta z finezją i swadą opisuje treningi oraz sceny z codziennego życia (na) siłowni (np. wiersze Ciężkie słowa lub Rytm sprawności), nierzadko sięgając po poetykę fantasmagorycznej wizji (Na Gryfie odlecę, Cyrk, Cykl kreatynowy) czy kunsztowne rozwiązania formalne (quasisonetowa forma utworu pt. Rozpiska, siedmiozgłoskowiec Plecy, amfibrachiczna Piwnica młodości6 czy wyrafinowany minicykl poetycki Grupy mięśniowe).

Powstaje natychmiast pytanie, jak ustosunkować się do niezwykłego fenomenu poezji kulturystycznej? Czy realizowany od 2012 roku projekt to jedynie żartobliwa osobliwość, krotochwila, surrealny figiel (na ten element humorystyczny wskazuje zresztą sam wydawca tej poezji7), a może poważne przedsięwzięcie kulturalne, zwiastun nowych trendów literackich, zjawisko, wobec którego nie należy pozostawać obojętnym (na takie tory interpretacyjne może z kolei kierować manifest programowy Mięsień. Masa. Maszyna8).

Nie posiadamy wystarczających narzędzi, by rozszyfrować w tym skromnym tekście intencje, jakie przyświecają autorowi (autorom?) tej poezji. Nie zamierzamy również przeprowadzać jej (karkołomnej) egzegezy. Twórczość Janusza Opinc skłania nas raczej do refleksji o charakterze bardziej ogólnym, refleksji dotyczącej natury samego doświadczenia artystycznego. W przypadku poezji kulturystycznej jest ono bowiem doznaniem wyjątkowo intensywnym, co wynika przede wszystkim z położenia szczególnego nacisku na sferę cielesności podmiotu jako źródła twórczych impulsów, popędów i natchnień.

Całkowicie zasadne będzie przywołanie w tym miejscu kilku kluczowych cytatów z Woli mocy Fryderyka Nietzschego – wydaje się, że głównej, choć tylko lakonicznie zasygnalizowanej na portalu, inspiracji Poety Janusza9. Niemiecki filozof stwierdza:

„Każda sztuka działa jak sugestia na mięśnie i zmysły, jakie pierwotnie są czynne w naiwnym człowieku artystycznym, przemawia zawsze tylko do artystów – przemawia do tej subtelniejszej odmiany ruchliwości ciała. […]

Każda sztuka działa tonicznie, powiększa siłę, zapala ochoczość (tzw. poczucie siły), pobudza lotne wspomnienia upojenia. […]

Stan estetyczny posiada przeogromne bogactwo środków udzielania się, posiadając zarazem krańcową odczuwalność podniet i znaków. [...] Tutaj znajduje się ognisko, z którego wyszły języki. […] Ale i dziś jeszcze słyszy się mięśniami, czyta nawet mięśniami.

Stan przyjemności zwany upojeniem, jest ściśle biorąc, wysokim poczuciem mocy…[...]

Artyści, jeśli są coś warci, bywają obdarzeni temperamentem silnym (także pod względem fizycznym), posiadają nadmiar sił, zwierzęta silne, zmysłowe. […] Artyści nie powinni widzieć nic tak, jak jest, lecz pełniej, prościej , silniej, do tego musi im być właściwa w życiu pewna młodzieńczość i wiosna, rodzaj stałego upojenia […]

Sztuka nasuwa nam na myśl stany wigoru zwierzęcego; z jednej strony jest nadmiarem i przelewaniem się kwitnącej cielesności w świat obrazów i pragnień, z drugiej strony podrażnieniem funkcyi zwierzęcych za pomocą obrazów i pragnień należących do dziedziny życia spotęgowanego, podniesieniem poczucia życia, bodźcem dla niego.10

„Czerpiące z somatycznych pobudzeń” teksty Janusza Opinc świetnie wpisują się w Nietzscheański kontekst „fizyologicznej” koncepcji sztuki11; twórczości, która „sublimuje instynkty i kultywuje tajemniczą mądrość ciała”12. W tym sensie jest więc poezja kulturystyczna poezją anty-intelektualną, co symbolizuje najdobitniej postać samego kulturysty, stereotypowo (i często mylnie) postrzeganego jako ktoś, kto – delikatnie rzecz ujmując – nad rozwój ducha przedkłada rozwój ciała. Ten stereotyp zostaje przez poetę przewrotnie zdekonstruowany, co znakomicie koresponduje z dokonaną przez autora Niewczesnych rozważań deprecjacją rozumu13. W systemie niemieckiego filozofa źródłem ludzkiej kreatywności jest ciało
- „wielki rozum”14, a nie intelekt, który nakładając na rzeczywistość abstrakcyjne kategorie i schematy „likwiduje [jej – A. O.] wieloznaczność i zagadkowość ”15. Co więcej, według Nietzschego ciało jest pierwotne względem ducha, to „porządek fizjologiczny, przepływ witalny [...] powołuje psychikę” i „ustanawia jaźń”16. Jak chce filozof, „każdy akt świadomości jest – co do pochodzenia – naporem energii, przebiegiem złożonym z niezliczonej mnogości czynników siłowych, napięć dążących do wyzwolenia”.17 Myśliciel nieprzypadkowo więc wprowadza do swojego systemu pojęcie „zmysłowości inteligentnej”, którą stanowi:

„moc jako poczucie w mięśniach panowania, jako giętkość i ochoczość w ruchach, [...] jako ochoczość ku dowodzeniu mocy, jako brawurada, bezstraszność, obojętność na życie i śmierć...”18

Utożsamienie warsztatów pracy kulturysty i artysty, jakie ma miejsce u Janusza Opinc (choćby w przytoczonym wyżej utworze Dawid)19, dowodzi, że do czynienia mamy ze sztuką będącą, jak to określa Nietzsche, „rodzajem uzewnętrznienia się walczącej woli mocy20, stanowiącej „główny mechanizm witalnego impetu”21 i łączącej poetę z pierwotną, ponadindywidualną zasadą bytu, tzw. żywiołem dionizyjskim, który „oddziaływuje poprzez ciało artysty, przekształcając go i porywając, [ tak, że on – A.O.] sam wręcz staje się dziełem sztuki”22. Szczególne natężenie oraz ciągła intensyfikacja „mocy artystycznych” zgodne są z dynamiką i logiką procesu „akumulacji i potęgowania siły” czyli ciągłego rozwoju, samodoskonalenia, „walki z oporem” i hartowania się, „woli życia”, która jest „niewyczerpanie twórcza”23.

Mająca swe źródła w „mocy natury” poezja kultur-ystyczna byłaby zatem realizacją Nietzscheańskiego projektu „kultury przyszłości”24, kultury, która dopiero ma się narodzić25 i która - jako „wielki stimulans życia” - wyzwala z „bierności i niewiary w sens działania”26. Jak przekonuje Michał Paweł Markowski:

„sztuka musi afirmować, bo jest nie tylko tworzeniem pięknych form, ale sposobem istnienia człowieka, który tworzy wartości i przekracza własne ograniczenia”27.


[1] Malemen – ilustrowany magazyn podejmujący szeroko rozumianą tematykę lifestylową i kulturalną. Pismo ukazuje się od 2008 roku. Jego redaktorami naczelnymi byli Olivier Janiak i Michał Kukawski. Obecnie funkcję redaktora prowadzącego pełni Krzysztof Miękus.
[2] Są to między innymi fragment artykułu pierwszego ustawy z dnia 23 września 1922 roku o budowie portu w Gdyni oraz słynna wypowiedź Joanny Szczepkowskiej o upadku komunizmu w Polsce wygłoszona 28 października 1989 roku w „Dzienniku Telewizyjnym”. Zob. Malemen, nr 9 (54) / 2015 r., s. 29.
[3] www.ciezkieslowa.pl, wpisy z 27 maja i 22 sierpnia 2012 roku Cyt. za: Malemen, nr 9 (54) / 2015 r., s. 30 – 31.
[4] www.ciezkieslowa.pl, wpis z 2 marca 2012 roku. Cyt. za: Malemen, nr 9 (54) / 2015 r.., s. 31.Warto dodać, że tak na portalu, jak i na łamach magazynu przedstawione są fotograficzne reprodukcje oryginalnych rękopisów Janusza Opinc wprost wyjętych z jego „słynnego skoroszytu” (określenie wydawcy: www.ciezkieslowa.pl, wpis z 12 lipca 2012 r.), co niewątpliwie uwiarygadnia i wzmacnia siłę poetyckiego przekazu. Dzięki uprzejmości wydawcy tej poezji możemy zaprezentować fragment skoroszytu na łamach „Bibliotekarza Opolskiego”.
[5] www.ciezkieslowa.pl, wpis z 18 czerwca 2012 roku . Warto wspomnieć w tym miejscu o nie zrealizowanym, jak do tej pory, pomyśle napisania monumentalnego poematu o roboczym tytule Trzy widma - zapisu walki poety -kulturysty z jego „demonami”. ( Zob. www.ciezkieslowa.pl, wpis z 26 czerwca 2012 roku).
[6] Klasyfikacje genologiczne i formalne podaję za wpisami z 28 czerwca, 12 lipca i 30 sierpnia 2012 roku z portalu www.ciezkieslowa.pl.
[7] www.ciezkieslowa.pl, wpis z 26 maja 2012 roku.
[8] www.ciezkieslowa.pl, wpis z 26 maja 2012 roku określający ambicje i aspiracje poezji kulturystycznej.
[9] www.ciezkieslowa.pl, wpis z 1 czerwca 2012 roku z wypowiedzią jednego z internautów, który dyskretnie sugeruje wpływ Nietzschego oraz wpis z 2 października 2015 roku, w którym wydawca Janusza stwierdza, że opublikowane w Malemenie wiersze „idealnie wpisują się” w temat numeru, jakim jest zjawisko mocy. Choć zaznaczmy z całą stanowczością, że w samym czasopiśmie filozofia Fryderyka Nietzschego nie jest explicite wzmiankowana.
[10] F. Nietzsche, Wola mocy, przekł. K. Drzewiecki, S. Frycz, Kraków 2011, s. 294 – 300.
[11] F. Nietzsche, dz. cyt., s. 292.
[12] M. Moryń, Wola mocy i myśl. Spotkania z filozofią Fryderyka Nietzschego, Poznań 1997, s. 75.
[13] Pisze Nietzsche: „ Nic nie jest w takim stopniu złudzeniem, jak ten świat wewnętrzny, który obserwujemy za pomocą <> . […] Myślenie, jak je ustalają teoretycy poznania, nie zdarza się zgoła, jest to fikcja samowolna”. F. Nietzsche, dz. cyt., s. 210.
[14] M. Moryń, dz. cyt., s. 58.
[15] M. Moryń, dz. cyt., s. 40.
[16] M. Moryń, dz. cyt., s. 156.
[17] M. Moryń, dz. cyt., s. 60.
[18] F. Nietzsche, dz. cyt., , s. 297. W tym kontekście uzasadniony wydaje się dylemat, który rozstrzygnąć chce poezja kulturystyczna, dylemat sformułowany w pytaniu: „czy mózg jest mięśniem?” (www.ciezkieslowa.pl, wpis z 26 maja 2012 roku).
[19] Na to utożsamienie wskazuje również internetowy wydawca Ciężkich słów. Zob. www.ciezkieslowa.pl, wpis z 24 sierpnia 2012 roku.
[20] M. Moryń, dz. cyt., s. 158.
[21] M. Moryń, dz. cyt., s. 66.
[22] M. Moryń, dz. cyt., s. 166. O „woli mocy” należy mówić nie tylko w planie indywidualnym, lecz również w planie makrokosmicznym – jako o „pierwotnej strukturze świata” i jego „ukrytym dynamizmie”. Nietzsche : „Wszystko, co się dzieje, wszelki ruch, wszelkie stawanie się stwierdzeniem stosunków stopni i siły, walką”, F. Nietzsche, dz. cyt., s. 227. Zob. też: B. Baran, Postnietzsche. Reaktywacja, Kraków 2003, s. 40
[23] B. Baran, dz. cyt., s. 39.
[24] M. Moryń, dz. cyt., s. 58.
[25] Nieprzypadkowo zresztą wydawca Ciężkich słów zalicza twórczość Janusza Opinc do awangardowego nurtu Ariergardy Trójmiejskiej (www.ciezkieslowa.pl, wpis z 26 maja 2012 roku).
[26] M. Moryń, dz. cyt., s. 167.
[27] M. P. Markowski, Nietzsche. Filozofia interpretacji, Kraków 1997, s. 348 – 349.